"Jaki jest, według nauki rabinicznej, związek Boga ze światem?
Czy uważano Go za istotę transcendentną, bardzo oddaloną od swoich stworzeń, czy też przebywającą blisko, utrzymującą z nimi kontakt?
Prawdziwa odpowiedź zawiera się w kombinacji tych dwóch idei.
Zdaniem rabinów jedna koncepcja nie przeczyła ani nie wykluczała drugiej, lecz raczej obydwie uzupełniały się nawzajem.
Rozważając niewysłowiony majestat Stwórcy, Jego absolutną doskonałość i bezgraniczną potęgę, rabini mówili o Nim ze czcią jako o istocie znajdującej się nieskończenie daleko w górze, poza obrębem skończonego świata.
Równocześnie jednak rozumieli dobrze, że ów transcendentny Bóg jest mało dostępny człowiekowi, zmagającemu się z problemami doczesnymi, który pragnie obcować z
Pocieszycielem, Podporą i Przewodnikiem, towarzyszącym mu w niepewności i walce.
Dlatego też kładli nacisk na doktrynę Boga immanentnego w świecie, przebywającego blisko wszystkich tych, którzy szczerze Go wzywają. [...]
W wersecie: 'Bo któryż wielki naród ma bogów tak bliskich, jak bliski jest nam Pan, nasz Bóg, ilekroć Go wzywamy?' (Pwt 4,7) przymiotnik 'bliski' występuje w liczbie mnogiej.
Wyjaśniano, że chodzi o 'wszelki możliwy rodzaj bliskości', a więc bliskość najwyższego stopnia (p. Ber. 13a)"16
Pomimo wiary, iż Bóg zamieszkuje odległe siódme niebiosa, Żydzi przyjmowali więc naukę w Jego bardzo bliski związek ze swoim narodem wybranym. Abraham Cohen kontynuuje:
"Pragnąc posługiwać się doktryną Boskiej immanencji, lecz równocześnie starając się uniknąć sugestii, jakoby Boga można było zlokalizować w określonym punkcie, rabini wynaleźli pewne terminy na określenie Bożej obecności, wykluczając jednak Jego cielesność."17
Słowo "wynaleźli" jest w tym miejscu niefortunne, bo owe trzy terminy, o których mówili rabini, zostały ( przynajmniej częściowo) bardziej "odkryte" niż "wynalezione".
Według Cohena, "oznacza ono objawianie się Boga na scenie świata, chociaż pozostaje On w najdalszym niebie."
18 Zdaniem Rasziego, świadectwem przebywania szechiny - Bożej obecności - wśród Izraela, była
(znajdująca się w drugiej świątyni i najbardziej wysunięta na zachód) lampa siedmioramiennego świecznika (menory), która pomimo tego, iż miała zawsze tyle samo oliwy co inne lampy i była zapalana jako pierwsza, wciąż gasła ostatnia.19
Cohen przytacza bardzo interesujący cytat dotyczący szechiny:"
Kiedy człowiek wpada w tarapaty, cóż rzecze szechina?
Mówi ona: 'Głowa Mi zaciążyła, ręce Mi opadły'.
Jeśli Święty Jedyny (niech będzie błogosławiony!) tak cierpi, gdy rozlewana jest krew grzesznika, o ileż bardziej cierpi, gdy przelewają krew sprawiedliwego! (Chagiga 15b)."
20
Zwróćmy uwagę, szechina "mówi" pomimo tego, że nie jest osobą, używając przy tym zaimka "mi".
Dodatkowo Szechina jest utożsamiona z Bogiem Jahwe (cierpiąca szechina to cierpiący Jahwe) nie będąc nim osobiście.
Nie znaczy to jednak jakoby szechina jako odrębny byt posiadała uczucia.
Występuje tu niemal identyczna konstrukcja jak w przypadku zacytowanych przez Jarosława Zabiełłę tekstach z DzAp 10,19-20 oraz 13,2.
Dla Żydów taka konstrukcja nie była niczym niezwykłym i ilustrowała sposób przebywania i rozmowy Boga z człowiekiem.
Nie dowodziła odrębności osobowej szechiny od Boga Ojca jak również wieloosobowości w Bogu Jahwe. Interesujący jest także poniższy cytat:
"A jeśli dwóch siedzi i dzielą się słowami Tory, to Szechina przebywa pomiędzy nimi, jak jest napisane: 'Wtedy bojący się Boga mówili jeden do drugiego, a Bóg usłyszał i wysłuchał (...)'."21
Zauważmy, iż Bóg "usłyszał i wysłuchał" bojących się Boga za pośrednictwem szechiny! Albowiem tekst z Malachiasza mówiący o "słuchaniu i wysłuchaniu" został zacytowany na dowód tego, iż szechina przebywała pomiędzy ludźmi.
Przypomina nam to znany fragment z ewangeli Jana 16:13, który wspomina o "slyszącym" Duchu. Kolejne dwa fragmenty wydają się być równie ciekawe:
"Spójrzcie jak umiłowani są Izraelici przed Świętym Jedynym (niech będzie błogosławiony!); gdziekolwiek bowiem przebywali na wygnaniu, szechina była z nimi.
Zostali wypędzeni do Egiptu i szechina była z nimi, jak jest powiedziane: 'Zaiste przebywałem na wygnaniu w domu twego ojca, gdy byli w Egipcie' (1Sm 2,27).
Zostali uprowadzeni do Babilonu i szechina była z nimi, jak jest powiedziane: 'Ze względu na was zostałem posłany do Babilonu' (Iz 43,14).
Także w przyszłości, gdy zostaną zbawieni, szechina będzie z nimi, jak jest powiedziane 'JHVH powróci z twoimi jeńcami' (Pwt 30,3)."22"Co oznacza tekst:
'Za JHVH, waszym Bogiem pójdziecie' (Pwt 13,4)?
Czyż człowiek może iść za szechiną, o której napisano: JHVH Bóg twój jest ogniem trawiącym."23
B Szechina jest utożsamiana z samym Bogiem Jahwe ale czy stanowi jakiś odrębny byt w Bogu, przebywający oddzielnie na ziemi podczas gdy Ojciec przebywa w niebie?
Oczywiście nie. Występuje tu jako Jego obecność i manifestacja na ziemi, nie zaś jako odrębna osoba w Bogu.
Przejdźmy do kolejnego fragmentu.
"I Święty Jedyny zapłakał i rzekł: Biada Mi! Cóżem uczynił? Dla Izraela kazałem Swojej Obecności zamieszkać w dole. Ale teraz, z powodu grzechu Izraela, powracam do dawnego miejsca."24
Wydawać by się mogło, że trudno jest rozkazywać komuś, kto nie jest osobą.
A jednak dla Żydów nie było to takie oczywiste, wręcz przeciwnie, rozkazywanie szechinie tak jakby była odrębną od Boga osobą było naturalnym sposobem wyrażania się w ich języku.
Nie świadczyło o tym, iż szechina jest bytowo oddzielnym i niezależnym istnieniem, posiadającym swoją wolę, intelekt i uczucia.
"Ale wtedy dał się słyszeć głos Boga: 'Jest postanowione przez moją Obecność'."
25
Ponownie ktoś mógłby zapytać, w jaki sposób coś co przecież nie jest osobą może "postanawiać"?
Dodatkowo Bóg wyraża się w taki sposób, jakby to nie On osobiście postanawiał, lecz czynił to ktoś inny, odrębny od Niego - Jego szechina.
Wyobraźmy sobie co by powiedzieli trynitarianie gdyby w Piśmie spotkali stwierdzenie w rodzaju: "Powiedział Bóg: 'postanowione jest przez mego Ducha.' " Oczyma wyobraźni widzę to jako jeden z głównych argumentów służących do udowadniania nam,
Duch jest odrębną osobą w Bogu. Jednak dla Żydów takie stwierdzenie było najzupełniej naturalne.
"Stąd należy wnioskować, że szechina jest wszędzie (...) Tak samo Namiot Spotkania napełniony został blaskiem szechiny, która nie uległa zmniejszeniu w pozostałej części wszechświata."26
Miejmy także nadzieję, że nikt nie wyciągnie wniosku, iż skoro szechina posiada atrybut wszechobecności, zatem jest Bogiem. Oczywiście jest to nonsens. Jednak dokładnie na tej samej podstawie twierdzi się niejednokrotnie o boskości Ducha Świętego.
"Ten kto sprzecza się ze swym panem, to jakby sprzeczał się z szechiną"
"Ten kto szemra przeciwko swemu panu, to tak jakby czynił to przeciwko szechinie, jest bowiem napisane: 'nie przeciwko nam szemrzecie lecz przeciwko Panu' (Ex 16,
8)"28
Zatem z szechiną można się sprzeczać i przeciwko niej szemrać. Warto przy tym zauważyć, iż szemranie przeciwko szechinie w myśl przytoczonego cytatu równoznaczne jest z szemraniem przeciwko Bog. Niemal natychmiast przychodzi na myśl tekst bardzo często przytaczany przez trynitarian na dowód tego, iż Duch Święty jest Bogiem.
Dz.Ap. 5:3-4
3. I rzekł Piotr: Ananiaszu, czym to omotał szatan serce twoje, że okłamałeś Ducha Świętego i zachowałeś dla siebie część pieniędzy za rolę?
4. Czyż póki ją miałeś, nie była twoją, a gdy została sprzedana, czy nie mogłeś rozporządzać pieniędzmi do woli?
Cóż cię skłoniło do tego, żeś tę rzecz dopuścił do serca swego? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu.
(BW)
Oczywiste jest, że z utożsamienia szemrania przeciwko szechinie z szemraniem przeciwko Bogu nie wynika, iż szechina jest Bogiem w ścisłym znaczeniu tego słowa, tak samo ze stwierdzenia, iż okłamanie Ducha Świętego jest okłamaniem Boga nie wynika, iż Duch Święty jest Bogiem.
.
Czy uważano Go za istotę transcendentną, bardzo oddaloną od swoich stworzeń, czy też przebywającą blisko, utrzymującą z nimi kontakt?
Prawdziwa odpowiedź zawiera się w kombinacji tych dwóch idei.
Zdaniem rabinów jedna koncepcja nie przeczyła ani nie wykluczała drugiej, lecz raczej obydwie uzupełniały się nawzajem.
Rozważając niewysłowiony majestat Stwórcy, Jego absolutną doskonałość i bezgraniczną potęgę, rabini mówili o Nim ze czcią jako o istocie znajdującej się nieskończenie daleko w górze, poza obrębem skończonego świata.
Równocześnie jednak rozumieli dobrze, że ów transcendentny Bóg jest mało dostępny człowiekowi, zmagającemu się z problemami doczesnymi, który pragnie obcować z
Pocieszycielem, Podporą i Przewodnikiem, towarzyszącym mu w niepewności i walce.
Dlatego też kładli nacisk na doktrynę Boga immanentnego w świecie, przebywającego blisko wszystkich tych, którzy szczerze Go wzywają. [...]
W wersecie: 'Bo któryż wielki naród ma bogów tak bliskich, jak bliski jest nam Pan, nasz Bóg, ilekroć Go wzywamy?' (Pwt 4,7) przymiotnik 'bliski' występuje w liczbie mnogiej.
Wyjaśniano, że chodzi o 'wszelki możliwy rodzaj bliskości', a więc bliskość najwyższego stopnia (p. Ber. 13a)"16
Pomimo wiary, iż Bóg zamieszkuje odległe siódme niebiosa, Żydzi przyjmowali więc naukę w Jego bardzo bliski związek ze swoim narodem wybranym. Abraham Cohen kontynuuje:
"Pragnąc posługiwać się doktryną Boskiej immanencji, lecz równocześnie starając się uniknąć sugestii, jakoby Boga można było zlokalizować w określonym punkcie, rabini wynaleźli pewne terminy na określenie Bożej obecności, wykluczając jednak Jego cielesność."17
Słowo "wynaleźli" jest w tym miejscu niefortunne, bo owe trzy terminy, o których mówili rabini, zostały ( przynajmniej częściowo) bardziej "odkryte" niż "wynalezione".
Według Cohena, "oznacza ono objawianie się Boga na scenie świata, chociaż pozostaje On w najdalszym niebie."
18 Zdaniem Rasziego, świadectwem przebywania szechiny - Bożej obecności - wśród Izraela, była
(znajdująca się w drugiej świątyni i najbardziej wysunięta na zachód) lampa siedmioramiennego świecznika (menory), która pomimo tego, iż miała zawsze tyle samo oliwy co inne lampy i była zapalana jako pierwsza, wciąż gasła ostatnia.19
Cohen przytacza bardzo interesujący cytat dotyczący szechiny:"
Kiedy człowiek wpada w tarapaty, cóż rzecze szechina?
Mówi ona: 'Głowa Mi zaciążyła, ręce Mi opadły'.
Jeśli Święty Jedyny (niech będzie błogosławiony!) tak cierpi, gdy rozlewana jest krew grzesznika, o ileż bardziej cierpi, gdy przelewają krew sprawiedliwego! (Chagiga 15b)."
20
Zwróćmy uwagę, szechina "mówi" pomimo tego, że nie jest osobą, używając przy tym zaimka "mi".
Dodatkowo Szechina jest utożsamiona z Bogiem Jahwe (cierpiąca szechina to cierpiący Jahwe) nie będąc nim osobiście.
Nie znaczy to jednak jakoby szechina jako odrębny byt posiadała uczucia.
Występuje tu niemal identyczna konstrukcja jak w przypadku zacytowanych przez Jarosława Zabiełłę tekstach z DzAp 10,19-20 oraz 13,2.
Dla Żydów taka konstrukcja nie była niczym niezwykłym i ilustrowała sposób przebywania i rozmowy Boga z człowiekiem.
Nie dowodziła odrębności osobowej szechiny od Boga Ojca jak również wieloosobowości w Bogu Jahwe. Interesujący jest także poniższy cytat:
"A jeśli dwóch siedzi i dzielą się słowami Tory, to Szechina przebywa pomiędzy nimi, jak jest napisane: 'Wtedy bojący się Boga mówili jeden do drugiego, a Bóg usłyszał i wysłuchał (...)'."21
Zauważmy, iż Bóg "usłyszał i wysłuchał" bojących się Boga za pośrednictwem szechiny! Albowiem tekst z Malachiasza mówiący o "słuchaniu i wysłuchaniu" został zacytowany na dowód tego, iż szechina przebywała pomiędzy ludźmi.
Przypomina nam to znany fragment z ewangeli Jana 16:13, który wspomina o "slyszącym" Duchu. Kolejne dwa fragmenty wydają się być równie ciekawe:
"Spójrzcie jak umiłowani są Izraelici przed Świętym Jedynym (niech będzie błogosławiony!); gdziekolwiek bowiem przebywali na wygnaniu, szechina była z nimi.
Zostali wypędzeni do Egiptu i szechina była z nimi, jak jest powiedziane: 'Zaiste przebywałem na wygnaniu w domu twego ojca, gdy byli w Egipcie' (1Sm 2,27).
Zostali uprowadzeni do Babilonu i szechina była z nimi, jak jest powiedziane: 'Ze względu na was zostałem posłany do Babilonu' (Iz 43,14).
Także w przyszłości, gdy zostaną zbawieni, szechina będzie z nimi, jak jest powiedziane 'JHVH powróci z twoimi jeńcami' (Pwt 30,3)."22"Co oznacza tekst:
'Za JHVH, waszym Bogiem pójdziecie' (Pwt 13,4)?
Czyż człowiek może iść za szechiną, o której napisano: JHVH Bóg twój jest ogniem trawiącym."23
B Szechina jest utożsamiana z samym Bogiem Jahwe ale czy stanowi jakiś odrębny byt w Bogu, przebywający oddzielnie na ziemi podczas gdy Ojciec przebywa w niebie?
Oczywiście nie. Występuje tu jako Jego obecność i manifestacja na ziemi, nie zaś jako odrębna osoba w Bogu.
Przejdźmy do kolejnego fragmentu.
"I Święty Jedyny zapłakał i rzekł: Biada Mi! Cóżem uczynił? Dla Izraela kazałem Swojej Obecności zamieszkać w dole. Ale teraz, z powodu grzechu Izraela, powracam do dawnego miejsca."24
Wydawać by się mogło, że trudno jest rozkazywać komuś, kto nie jest osobą.
A jednak dla Żydów nie było to takie oczywiste, wręcz przeciwnie, rozkazywanie szechinie tak jakby była odrębną od Boga osobą było naturalnym sposobem wyrażania się w ich języku.
Nie świadczyło o tym, iż szechina jest bytowo oddzielnym i niezależnym istnieniem, posiadającym swoją wolę, intelekt i uczucia.
"Ale wtedy dał się słyszeć głos Boga: 'Jest postanowione przez moją Obecność'."
25
Ponownie ktoś mógłby zapytać, w jaki sposób coś co przecież nie jest osobą może "postanawiać"?
Dodatkowo Bóg wyraża się w taki sposób, jakby to nie On osobiście postanawiał, lecz czynił to ktoś inny, odrębny od Niego - Jego szechina.
Wyobraźmy sobie co by powiedzieli trynitarianie gdyby w Piśmie spotkali stwierdzenie w rodzaju: "Powiedział Bóg: 'postanowione jest przez mego Ducha.' " Oczyma wyobraźni widzę to jako jeden z głównych argumentów służących do udowadniania nam,
Duch jest odrębną osobą w Bogu. Jednak dla Żydów takie stwierdzenie było najzupełniej naturalne.
"Stąd należy wnioskować, że szechina jest wszędzie (...) Tak samo Namiot Spotkania napełniony został blaskiem szechiny, która nie uległa zmniejszeniu w pozostałej części wszechświata."26
Miejmy także nadzieję, że nikt nie wyciągnie wniosku, iż skoro szechina posiada atrybut wszechobecności, zatem jest Bogiem. Oczywiście jest to nonsens. Jednak dokładnie na tej samej podstawie twierdzi się niejednokrotnie o boskości Ducha Świętego.
"Ten kto sprzecza się ze swym panem, to jakby sprzeczał się z szechiną"
"Ten kto szemra przeciwko swemu panu, to tak jakby czynił to przeciwko szechinie, jest bowiem napisane: 'nie przeciwko nam szemrzecie lecz przeciwko Panu' (Ex 16,
8)"28
Zatem z szechiną można się sprzeczać i przeciwko niej szemrać. Warto przy tym zauważyć, iż szemranie przeciwko szechinie w myśl przytoczonego cytatu równoznaczne jest z szemraniem przeciwko Bog. Niemal natychmiast przychodzi na myśl tekst bardzo często przytaczany przez trynitarian na dowód tego, iż Duch Święty jest Bogiem.
Dz.Ap. 5:3-4
3. I rzekł Piotr: Ananiaszu, czym to omotał szatan serce twoje, że okłamałeś Ducha Świętego i zachowałeś dla siebie część pieniędzy za rolę?
4. Czyż póki ją miałeś, nie była twoją, a gdy została sprzedana, czy nie mogłeś rozporządzać pieniędzmi do woli?
Cóż cię skłoniło do tego, żeś tę rzecz dopuścił do serca swego? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu.
(BW)
Oczywiste jest, że z utożsamienia szemrania przeciwko szechinie z szemraniem przeciwko Bogu nie wynika, iż szechina jest Bogiem w ścisłym znaczeniu tego słowa, tak samo ze stwierdzenia, iż okłamanie Ducha Świętego jest okłamaniem Boga nie wynika, iż Duch Święty jest Bogiem.
.
.
Kiedy zamilknie
twoje "ja"
usłyszysz w ciszy
Mój łagodności Głos.
*
"EHYEH asher EHYEH".
Kiedy zamilknie
twoje "ja"
usłyszysz w ciszy
Mój łagodności Głos.
*
"EHYEH asher EHYEH".