Podsumowując, w literaturze rabinicznej Duch Święty:-
wypowiada się w pierwszej osobie
- jest czasami utożsamiony z Bogiem Jahwe
- jest czasami odróżniony od Jahwe jako Jego immanencja (manifestacja, sposób działania)
- ogłasza
- woła
- płacze
- mówi
- odpowiada39
- dyktuje (np. księgę Estery czy też Pieśń nad Pieśniami)
- uzdalnia40
- objawia41
- oświeca (proroków i ludzi)42
- stwarza 43
Proponuję porównać tę listę z argumentami przytaczanymi przez trynitarian na dowód osobowości i boskości Ducha Świętego. Podobieństwa są uderzające a jednak pomimo stosowania podobnej terminologii nikt z Żydów nie wierzył w wieloosobowego Boga, w którego skład wchodziłby Duch Święty.
Można śmiało powiedzieć, iż przemawiający i personifikowany Duch nie był figurą stylistyczną, która była obca myśli żydowskiej i która stanowiła "nową jakość" sugerującą nam, iż pierwsi chrześcijanie mieli inne podejście do natury Ducha niż środowisko, w którym wychowywali się i żyli.
Przeciwnie, sformułowania o "mówiącym" Duchu były znane i nie wiązano ich z wieloosobowością Boga.
Tak samo jak w przypadku szechiny Duch Święty przedstawiany jest czasami jako od Boga odrębny a czasami z Nim tożsamy, i
jako taki posiada cechy boskie jak również osobowe. I podobnie jak szechina - jest Jego manifestacją, sposobem działania, środkiem i sposobem za pomocą którego Bóg przejawia się w naszym świecie.
Duch Święty jest także synonimem samego Boga. Myślę, że można podać tu analogię do wyrażenia Ha Szem. Oznacza ono po hebrajsku "to imię" i początkowo, gdy Żydzi napotykali święte imię JHWH, wówczas zastępowali je terminem adonaj lub właśnie Ha Szem.
Z czasem jednak Ha Szem zaczęło żyć swym własnym życiem i stało się niezależnym terminem określającym nie tyle samo imię Boga, co po prostu Boga Jahweh.
W literaturze żydowskiej często możemy spotkać wyrażenia w stylu:
"i wówczas Ha Szem odpowiedział...". Podobnie jest z nazwą "Duch Święty".
Czasami Duch jest oddzielony od Boga będąc Jego manifestacją, reprezentacją, mocą, usposobieniem, sposobem czy też środkiem działania, czasami zaś występuje jako synonim terminu "Bóg", co oczywiście nie jest równoznaczne z nauką o odrębnej osobowości Ducha w multipersonalnym Bogu.
I to jest właśnie powód, dla którego możemy znaleźć w opisach nowotestamentalnych świadectwa "osobowosciowe" dotyczące Ducha, czy też teksty przypisujące Duchowi cechy boskie, jak również wersety, z których jasno wynika utożsamianie Ducha z mocą, usposobieniem czy też wpływem Boga. Warto zwróćić na to uwagę podczas czytania Nowego Testamentu.
I wreszcie trzeci termin, którym posługiwali się Żydzi na określenie Bożej manifestacji w naszym świecie. Ponownie oddaję głos Abrahamowi Cohenowi:
"Innym przejawem Boskiej immanencji jest bat kol, dosłownie: 'córka głosu'.
Termin ten oznacza nadnaturalną metodę komunikowania ludziom Bożej woli, zwłaszcza kiedy zabrakło już hebrajskich proroków. 'Po śmierci Aggeusza, Zachariasza i Malachiasza, ostatniego z proroków, Duch Święty opuścił Izrael.
Jednakże otrzymywał on polecenia od Boga dzięki pośrednictwu bat kol' (Tosifta Sot. 13, 2).
Oto przykłady: 'Jochanan, arcykapłan, usłyszał ze Świętego Świętych bat kol ogłaszającą, że młodzi ludzie (jego synowie), którzy wyruszyli na wojnę przeciwko Antiochowi, odnieśli zwycięstwo (Sota 33 a).
'Kiedy Salomon miał rozsądzić, kto jest matką dziecka, o które toczył się spór, podpowiedziała mu bat kol: 'Ona jest jego matką' (1 Krl 3,27
(Gen. Rabba 85, 12).
Bat kol pozwala również człowiekowi poznać uczucia i zamiary Boga. pewien rabbi poszedł kiedyś modlić się wśród ruin.
Tam usłyszał bat kol jęczącą jak gołąbka, która szeptała: 'Biada! O, moje dzieci!
Przez ich nieprawości zniszczyłem swój dom, spaliłem Świątynię, a ich wygnałem między narody' (Ber. 3 a).
Kiedy rabbi Akiwa ginął męczeńską śmiercią, ze słowami JHVH jest jeden' na ustach, pojawiła się bat kol i ogłosiła: 'Szczęślwy jesteś, rabbi Akiwo, że dusza twoja odeszła ze słowem: 'jedyny''.
Powiadano, że bat kol położyła kres długiemu sporowi dwóch wielkich szkół rabinicznych. 'Przez trzy lata debatowały szkoły Szammaja i Hillela i każda głosiła, że prawa należy interpretować na jej korzyść. Wówczas pojawiła się bat kol i obwieściła: 'Obydwie wypowiadają słowa Boga żywego, lecz słuszność decyzji prawnej należy do szkoły Hillela'."44
Podobnie jak w przypadku szechiny i Ducha Swiętego, bat kol wypowiada się także w pierwszej osobie i także jest przez Żydów personifikowana.45
Podkreślę zatem jeszcze raz - niechrześcijańscy Żydzi używali dokładnie tej samej terminologii dotyczącej Ducha Świętego jaką znajdujemy w Nowym Testamencie. Tymczasem tę właśnie terminologię próbuje się przedstawić jako koronny dowód na to, że chrześcijanie powinni wierzyć w odrębną osobowość i boskość Ducha Świętego.
Usiłuje się nam wmówić, iż wyrażenia z Nowego Testamentu przedstawiające Ducha jako mówiącego, kierującego czy też dającego, mającego wolę, uczucia i intelekt były dla żydowskich uczniów Mesjasza czymś zupełnie nowym, nienaturalnym, czymś dziwnym co skłoniło ich do zweryfikowania ich wiary w jednoosobowego Boga i nieosobowego Ducha.
To jest zupełne nieporozumienie.
W literaturze żydowskiej spotykamy bowiem Ducha, który mówi, daje, ma uczucia, wolę i intelekt i jednocześnie nie jest żadną kolejną osobą w wieloosobowym Bogu!
Każdy mógł się przekonać z wypowiedzi przytoczonych powyżej, iż wypowiedzi zanotowane w literaturze rabinicznej w niczym nie odbiegają od formuł znajdowanych w Nowym Testamencie.
Bardzo daleko idące personifikacje dotyczyły w społeczności żydowskiej nie tylko zresztą takich pojęć jak szechina, Duch Święty czy też bat kol. Ich sposób wyrażania się był bardzo plastyczny i spotykamy w nim nawet przykłady rozmowy Boga z językiem,46 czy też z Mądrością i Torą.47
Niebiańskie stworzenia błogosławią chwałę JHVH 48 a do Boga przemawia i rozmawia z Nim jego atrybut sprawiedliwości.
49 Biorąc pod uwagę te tendencje do personifikacji i przykłady podane powyżej, wydaje mi się, że wiele tekstów z Nowego Testamentu mających dowodzić cech osobowych Ducha Świętego nabiera zupełnie innego - i co ważniejsze, zgodnego z myślą żydowską - wymiaru.
wypowiada się w pierwszej osobie
- jest czasami utożsamiony z Bogiem Jahwe
- jest czasami odróżniony od Jahwe jako Jego immanencja (manifestacja, sposób działania)
- ogłasza
- woła
- płacze
- mówi
- odpowiada39
- dyktuje (np. księgę Estery czy też Pieśń nad Pieśniami)
- uzdalnia40
- objawia41
- oświeca (proroków i ludzi)42
- stwarza 43
Proponuję porównać tę listę z argumentami przytaczanymi przez trynitarian na dowód osobowości i boskości Ducha Świętego. Podobieństwa są uderzające a jednak pomimo stosowania podobnej terminologii nikt z Żydów nie wierzył w wieloosobowego Boga, w którego skład wchodziłby Duch Święty.
Można śmiało powiedzieć, iż przemawiający i personifikowany Duch nie był figurą stylistyczną, która była obca myśli żydowskiej i która stanowiła "nową jakość" sugerującą nam, iż pierwsi chrześcijanie mieli inne podejście do natury Ducha niż środowisko, w którym wychowywali się i żyli.
Przeciwnie, sformułowania o "mówiącym" Duchu były znane i nie wiązano ich z wieloosobowością Boga.
Tak samo jak w przypadku szechiny Duch Święty przedstawiany jest czasami jako od Boga odrębny a czasami z Nim tożsamy, i
jako taki posiada cechy boskie jak również osobowe. I podobnie jak szechina - jest Jego manifestacją, sposobem działania, środkiem i sposobem za pomocą którego Bóg przejawia się w naszym świecie.
Duch Święty jest także synonimem samego Boga. Myślę, że można podać tu analogię do wyrażenia Ha Szem. Oznacza ono po hebrajsku "to imię" i początkowo, gdy Żydzi napotykali święte imię JHWH, wówczas zastępowali je terminem adonaj lub właśnie Ha Szem.
Z czasem jednak Ha Szem zaczęło żyć swym własnym życiem i stało się niezależnym terminem określającym nie tyle samo imię Boga, co po prostu Boga Jahweh.
W literaturze żydowskiej często możemy spotkać wyrażenia w stylu:
"i wówczas Ha Szem odpowiedział...". Podobnie jest z nazwą "Duch Święty".
Czasami Duch jest oddzielony od Boga będąc Jego manifestacją, reprezentacją, mocą, usposobieniem, sposobem czy też środkiem działania, czasami zaś występuje jako synonim terminu "Bóg", co oczywiście nie jest równoznaczne z nauką o odrębnej osobowości Ducha w multipersonalnym Bogu.
I to jest właśnie powód, dla którego możemy znaleźć w opisach nowotestamentalnych świadectwa "osobowosciowe" dotyczące Ducha, czy też teksty przypisujące Duchowi cechy boskie, jak również wersety, z których jasno wynika utożsamianie Ducha z mocą, usposobieniem czy też wpływem Boga. Warto zwróćić na to uwagę podczas czytania Nowego Testamentu.
I wreszcie trzeci termin, którym posługiwali się Żydzi na określenie Bożej manifestacji w naszym świecie. Ponownie oddaję głos Abrahamowi Cohenowi:
"Innym przejawem Boskiej immanencji jest bat kol, dosłownie: 'córka głosu'.
Termin ten oznacza nadnaturalną metodę komunikowania ludziom Bożej woli, zwłaszcza kiedy zabrakło już hebrajskich proroków. 'Po śmierci Aggeusza, Zachariasza i Malachiasza, ostatniego z proroków, Duch Święty opuścił Izrael.
Jednakże otrzymywał on polecenia od Boga dzięki pośrednictwu bat kol' (Tosifta Sot. 13, 2).
Oto przykłady: 'Jochanan, arcykapłan, usłyszał ze Świętego Świętych bat kol ogłaszającą, że młodzi ludzie (jego synowie), którzy wyruszyli na wojnę przeciwko Antiochowi, odnieśli zwycięstwo (Sota 33 a).
'Kiedy Salomon miał rozsądzić, kto jest matką dziecka, o które toczył się spór, podpowiedziała mu bat kol: 'Ona jest jego matką' (1 Krl 3,27
(Gen. Rabba 85, 12).
Bat kol pozwala również człowiekowi poznać uczucia i zamiary Boga. pewien rabbi poszedł kiedyś modlić się wśród ruin.
Tam usłyszał bat kol jęczącą jak gołąbka, która szeptała: 'Biada! O, moje dzieci!
Przez ich nieprawości zniszczyłem swój dom, spaliłem Świątynię, a ich wygnałem między narody' (Ber. 3 a).
Kiedy rabbi Akiwa ginął męczeńską śmiercią, ze słowami JHVH jest jeden' na ustach, pojawiła się bat kol i ogłosiła: 'Szczęślwy jesteś, rabbi Akiwo, że dusza twoja odeszła ze słowem: 'jedyny''.
Powiadano, że bat kol położyła kres długiemu sporowi dwóch wielkich szkół rabinicznych. 'Przez trzy lata debatowały szkoły Szammaja i Hillela i każda głosiła, że prawa należy interpretować na jej korzyść. Wówczas pojawiła się bat kol i obwieściła: 'Obydwie wypowiadają słowa Boga żywego, lecz słuszność decyzji prawnej należy do szkoły Hillela'."44
Podobnie jak w przypadku szechiny i Ducha Swiętego, bat kol wypowiada się także w pierwszej osobie i także jest przez Żydów personifikowana.45
Podkreślę zatem jeszcze raz - niechrześcijańscy Żydzi używali dokładnie tej samej terminologii dotyczącej Ducha Świętego jaką znajdujemy w Nowym Testamencie. Tymczasem tę właśnie terminologię próbuje się przedstawić jako koronny dowód na to, że chrześcijanie powinni wierzyć w odrębną osobowość i boskość Ducha Świętego.
Usiłuje się nam wmówić, iż wyrażenia z Nowego Testamentu przedstawiające Ducha jako mówiącego, kierującego czy też dającego, mającego wolę, uczucia i intelekt były dla żydowskich uczniów Mesjasza czymś zupełnie nowym, nienaturalnym, czymś dziwnym co skłoniło ich do zweryfikowania ich wiary w jednoosobowego Boga i nieosobowego Ducha.
To jest zupełne nieporozumienie.
W literaturze żydowskiej spotykamy bowiem Ducha, który mówi, daje, ma uczucia, wolę i intelekt i jednocześnie nie jest żadną kolejną osobą w wieloosobowym Bogu!
Każdy mógł się przekonać z wypowiedzi przytoczonych powyżej, iż wypowiedzi zanotowane w literaturze rabinicznej w niczym nie odbiegają od formuł znajdowanych w Nowym Testamencie.
Bardzo daleko idące personifikacje dotyczyły w społeczności żydowskiej nie tylko zresztą takich pojęć jak szechina, Duch Święty czy też bat kol. Ich sposób wyrażania się był bardzo plastyczny i spotykamy w nim nawet przykłady rozmowy Boga z językiem,46 czy też z Mądrością i Torą.47
Niebiańskie stworzenia błogosławią chwałę JHVH 48 a do Boga przemawia i rozmawia z Nim jego atrybut sprawiedliwości.
49 Biorąc pod uwagę te tendencje do personifikacji i przykłady podane powyżej, wydaje mi się, że wiele tekstów z Nowego Testamentu mających dowodzić cech osobowych Ducha Świętego nabiera zupełnie innego - i co ważniejsze, zgodnego z myślą żydowską - wymiaru.
.
Kiedy zamilknie
twoje "ja"
usłyszysz w ciszy
Mój łagodności Głos.
*
"EHYEH asher EHYEH".
Kiedy zamilknie
twoje "ja"
usłyszysz w ciszy
Mój łagodności Głos.
*
"EHYEH asher EHYEH".