Biblia -Forum Rozważania…

Linki do
T#145826 linki do książka ,film ,świadectwo
Facebook
kesja poziom 6 Administrator 
Lokalizacja: "EHYEH asher EHYEH"
Ilość edycji wpisu: 1
#989988 12.08.2012 21:06:45

.
Świadectwo Mikołaja Tielegi


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


.
.
wpis edytowany 10.09.2026 17:55:26



.
Kiedy zamilknie
twoje "ja"
usłyszysz w ciszy
Mój łagodności Głos.
*
"EHYEH asher EHYEH".
tonik poziom 3

Ilość edycji Admina: 2
#1181291 10.02.2013 18:18:45
Branham


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


/


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



///
Post Napisane: wtorek, 17 lip 2012, 13:16
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 3 lip 2012, 19:54
Posty: 19971
Pozwoliłem sobie zacytować wypowiedź Waldemara Czerniejewskiego;

<<Jeden z moich przyjacieli I bliski mi brat ,ktory dzisiaj ma ponad 80 lat i jest przy zdrowym rozsadku, powiedzial mi wiele , a oto niektore fragmety z jego opowiadania dla mnie, cytuje jego slowa:

"Kiedy brat Branham glosil Ewangelie, Bog potwierdzal jego slowa znakami i cudami nadprzyrodzonymi do tego stopnia, ze amerykanskie czasopismo LIVE MAGAZINE 1965 rok, opisalo i pokazalo zdjecia tego co mialo miejsce w Branhama sluzbie, a mianowicie korespondenci zdazyli zrobic zdjecia jak chwala Boza schodzila na tego czlowieka.

Gazety pisaly o tym czlowieku poniewaz to co robil Bog zwrocilo uwage i otaczajacego swiata.
Kiedy mi powiedziano o W. M. Branhamie, to ja w rozmowie mowilem im, ze to jeden z ewangelistow jak Oral. Roberts i inni.
Ten brat, ktory opowiadal mi to powiedzial “bracie ty sie mylisz, to nie taki czlowiek jak ty myslisz, to jest taki Bozy, ze jak on stanie za kazalnica i nic nie bedzie mowil, a tylko tylko stal to grzesznik przezyje pokute w tym czasie”.

Po jakims czasie moj znajomy powiedzial mi, ze W.M. Branham bedzie w miescie Middletown, Ohio. On zrobil tak, ze polecielismy prywatnym samolotem za darmo poniewaz pilot chcial nazbierac godzin w samolocie, ktore mu byly potrzebne.
Kiedy przyjechalismy tam do Middletown, Ohio, nie moglismy znalezc miejsca w zadnym hotelu, wszystko bylo wykupione i zajete.
Jeden wierzacy brat o imieniu Richard Weston widzac, ze ja szukam miejsca, zaprosil mnie do swego pokoju w hotelu i dal mi przenocowac.
On sam (Richard Weston) przyjechal rowniez na to zgromdzenie z miasta Buffalo, stan Nowy Jork.

Kiedy zobaczylem W.M.Branhama to dokladnie spelnily sie slowa tego brata, ktory mi powiedzial, ze jak Branham bedzie tylko stal za kazalnica milczac to grzesznicy beda pokutowac bez jego slow.
Zobaczylem czlowieka wielkiej pokory, lagodnego glosu i cichego glosu. On byl niski rostem. Ja pierwszy raz w zyciu widzialem na wlasne oczy jak on sie modlil I chwala Boza schodzila na tego czlowieka.

NASTEPNY EPIZOD
(po smierci Branhama)

Pewnego razu do mnie do domu przyjechal Richard Weston z miasta Buffalo, stan Nowy Jork.
Przyjechal ze swoim przyjacielem , ktory nazywal sie Lee Vail.
Chcial abym ja zapoznal sie z tym czlowiekiem.
Kiedy siedzielismy w domu, ja zapytalem brata Lee Vail ;
” Bracie Lee, dlaczego tyle jest kontrowersji na temat brata Branhama?”
Lee Vail odpowiedzial : “Bracie nie wierz wszystkiemu co ludzie pisza o Branhamie po jego smierci.
Ja sluzylem temu bratu i bylem coordynatorem jego kampanii ewangelizacyjnych przez wiele lat, ja znalem Branhama bardzo blisko to nie taki czlowiek jak pisza o nim.”

NASTEPNY EPIZOD
(Branham byl zywy w tym czasie)

Bracie, w tamtym czasie, zdrowi duchowo bracia widzieli juz zabladzenie, ktore juz sie zaczynalo i ich nazywali “branhamowcy”.
Ci ludzie juz zaczeli uwazac W.M. Branhama wiecej niz czlowieka i ten ruch zaczal rosnac, ale to nie bylo i nie jest zdrowe, to jest zabladzenie.
Sam Branham byl przeciw temu kiedy sie dowiedzial o tym.

Bray , ktory nazywal sie Way, byl misjonarzem w Afryce, sam pochodzenia angielskiego. Kiedy byl na misji, spotkal sie z kobieta, ktora byla misjonarka, byla z Norwegii. Poznajomiwszy sie po jakims czasie sie pobrali.
Brat Way mial pozwolenie od brata Branhama aby rozprowszechniac jego (Branhama) kazania.
Pewnwgo dnia brat Way odwiedzil mnie i nocowal u mnie w domu.
Kiedy siedzielismy kolo stolu on mi powiedzial nastepujace slowa :
“ W.M. Branham i branhanowcy to sa dwa rozne tematy
przy czym branhamowcy sa w jawnym zabladzeniu ze swoimi pojeciami”.


Brat Way powiedzial mi, ze ci ludzie co biegaja za Branhamem to po smierci Branhama zrobia z niego to co Mormoni zrobili z Jozefa Szmita”.
I tak sie stalo!



Przed sama smiercia Branhama, dwoch wierzacych braci, ktorzy mieszkali od siebie dwa tysiace mil (3tys. km), mieli obydwoje sen w ta sama noc, ze Branham jechal na koniu z zachodu na wschod. i On jechal tak tylko nie na koniu a samochodem i to byla jego ostatnia podroz.

Ja mialem mozliwosc byc w Jefersonville, kolo domu brata Branhama i ciekawe, ze jego sąsiadem byl wierzacy z zawodu elektryk.
Kiedy W.M. Branham byl daleko od domu, na pracy Bozej, w tym czasie ten sasiad otrzymal kontrakt z miastem na project elektryczny i mial go podpisac.
Przed tym niz on ten kontrakt przyjal, otrzymal telefon od brata Branhama, w ktorym Branham opowiedzial mu nastepujace slowa:
” Nie chodz po wysokich drabinach”.
Wierzacy sasiad zrozumial, ze to bylo objawienie od Pana i zrezygnowal z kontraktu z miastem, wierzac, ze Bog go uprzedza przed tym niz cos sia ma stac.

W.M. Branham wlozyl rece na brata Osborna, ktory byl mlodym ewangelista i byl zaraz po slubie wraz z zona na nabozenstwie gdzie W.B. Branham uslugiwal.
Po tym epizodzie, Bog silnie uzyl brata Osborna i to w wielkiej mierze, a szczegolnie w Indonezji..

Bracie Waldemar ja zaluje do dzis, ze ja tego nie zrobilem aby brat Branham wlozyl na mnie rece i sie pomodlil, a byla taka mozliwosc.

Ja spotykalem ludzi, ktorzy krytykuja Branhama I nazywaja go wszelkimi imionami, Bracie ja boje sie cos mowic na tego czlowieka nawet jak on gdzies sie pomylil na koncu, nie nam dane prawo go sadzic, Pan sam wie jak z nim postapi.
Jednak takiego meza nie byla w historii USA, gdzie w tak szczegolny sposob Bog uzyl czlowieka.
Ja znalem wielu slynnych ewangelistow w USA, wszyscy oni razem nie mieli tego co bylo dane dla W.M. Branhama.>>
kesja poziom 6 Administrator 
Lokalizacja: "EHYEH asher EHYEH"
Ilość edycji wpisu: 1
#8401886 11.09.2026 16:59:35
,,Stałem obok swojego ciała i nie wiem, co się dzieje...” Na Werandzie Podcast


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA


SOWINSKI
SOWINSKI

Data premiery: 22 gru 2025
Na Werandzie Podcast
Daniel Wiśniewski – były piłkarz i trener, dziś terapeuta integracji sensorycznej.
Od dziecka całe jego życie kręciło się wokół piłki nożnej.
Trening był ważniejszy niż szkoła, a sport stał się nie tylko marzeniem, ale i tożsamością.

W wieku 19 lat wszystko się zatrzymało. Tajemnicza kontuzja, miesiące badań i brak jednoznacznej diagnozy.
W końcu słowa lekarzy, które odebrały sens i kierunek: „o piłce możesz zapomnieć”.
Szpital, bezradność i modlitwa, która po raz pierwszy nie była wyuczoną formułą, ale krzykiem serca:
„Boże, ja nie chcę umrzeć”.

To, co wydarzyło się później, lekarze określali jako coś, czego nie potrafili wytłumaczyć tylko medycznie.

Ale ta historia nie kończy się na jednym przełomie. Gdy zrobiło się lepiej, Daniel znów wziął wszystko w swoje ręce.
To, co miało pomóc, z czasem zaczęło zabierać spokój. Stan zdrowia znów się pogorszył.
Pojawił się lęk, odrealnienie i strach przed śmiercią. Był też moment, który miał przynieść ulgę,
a okazał się początkiem jeszcze większego chaosu.

🎙️ W tym odcinku rozmawiamy m.in. o:
〰️ piłce nożnej jako tożsamości i utracie marzeń,
〰️ chorobie i diagnozach, które nie dawały odpowiedzi,
〰️ modlitwie wypowiedzianej z desperacji,
〰️ doświadczeniu, którego nie da się wyjaśnić tylko medycznie,
〰️ wierze traktowanej jak „plan awaryjny”,
〰️ lęku, odrealnieniu i kryzysie,
〰️ ludziach i wspólnocie, którzy pojawili się w kluczowym momencie,
〰️ procesie porządkowania życia krok po kroku,
〰️ pokoju, który wraca nie przez skrót, ale przez relację.

To rozmowa o tym, że wiara nie chroni przed kryzysami, ale daje drogę, gdy wszystko inne się kończy.
Jeśli jesteś dziś w miejscu, w którym boisz się o swoje zdrowie, przyszłość albo sens tego,
co przeżywasz — udostępnij ten odcinek komuś, kto może właśnie teraz potrzebuje takiej historii.
wpis edytowany 11.09.2026 17:03:10



.
Kiedy zamilknie
twoje "ja"
usłyszysz w ciszy
Mój łagodności Głos.
*
"EHYEH asher EHYEH".
kesja poziom 6 Administrator 
Lokalizacja: "EHYEH asher EHYEH"
Ilość edycji wpisu: 1
#8401892 11.09.2026 17:29:09
Szatan mówił mi piękne słowa z małą domieszką zła… [Na Werandzie Podcast ]
SOWINSKY
SOWINSKY



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA



: 9 lut 2026 ✪ Pierwszeństwo dla wspierających (opublikowano 7 lutego 2026) Na Werandzie Podcast
Ateizm, uzależnienie, ucieczka w kontrolę i racjonalizm. Lata życia bez Boga, z przekonaniem, że wszystko da się „ogarnąć”
własnym umysłem. Moment, w którym pije się już nie po to, by się bawić, ale po to, by przetrwać.
Moment, w którym kończy się iluzja kontroli, a zaczyna się konfrontacja z pustką, wstydem i bezradnością.
I moment, w którym - wbrew logice i przekonaniom - pojawia się Bóg.

Andrzej Jurkiewicz przez większość życia był zagorzałym ateistą. Dorastał w świecie, w którym wiara była nieobecna,
a religijność postrzegana jako naiwność. Racjonalizm, ewolucja, „rachunek prawdopodobieństwa” – to miało tłumaczyć wszystko.
Do tego dochodzi historia uzależnienia obecna w rodzinie, alkohol jako sposób radzenia sobie z napięciem, porażkami i bólem.
Z czasem picie przestaje być wyborem. Staje się rytmem życia. Mechanizmem przetrwania.
I powolnym rozpadem od środka.
.

Szatan mówił mi piękne słowa z małą domieszką zła… [Na Werandzie Podcast #243]
SOWINSKY
SOWINSKY


87 007 wyświetleń Data premiery: 9 lut 2026 ✪ Pierwszeństwo dla wspierających (opublikowano 7 lutego 2026) Na Werandzie Podcast
Ateizm, uzależnienie, ucieczka w kontrolę i racjonalizm. Lata życia bez Boga, z przekonaniem, że wszystko da się „ogarnąć” własnym umysłem. Moment, w którym pije się już nie po to, by się bawić, ale po to, by przetrwać. Moment, w którym kończy się iluzja kontroli, a zaczyna się konfrontacja z pustką, wstydem i bezradnością. I moment, w którym - wbrew logice i przekonaniom - pojawia się Bóg.

Andrzej Jurkiewicz przez większość życia był zagorzałym ateistą. Dorastał w świecie, w którym wiara była nieobecna, a religijność postrzegana jako naiwność. Racjonalizm, ewolucja, „rachunek prawdopodobieństwa” – to miało tłumaczyć wszystko. Do tego dochodzi historia uzależnienia obecna w rodzinie, alkohol jako sposób radzenia sobie z napięciem, porażkami i bólem. Z czasem picie przestaje być wyborem. Staje się rytmem życia. Mechanizmem przetrwania. I powolnym rozpadem od środka.

Do momentu, w którym umiera teść - człowiek głębokiej wiary, cierpiący przez lata z powodu choroby. Śmierć, która zamiast zamknąć historię, otwiera coś zupełnie nowego. Moment, w którym Andrzej podejmuje decyzję: albo leczenie i radykalna zmiana, albo dalsze staczanie się w pustkę. I właśnie w tym miejscu zaczyna się proces, który prowadzi przez detoks, fizyczny i psychiczny ból odstawienia, intensywne czytanie Biblii, rekolekcje ignacjańskie i stopniowe uczenie się rozeznawania duchowego.

Andrzej dziś jest innowatorem, audytorem energetycznym, przez lata prezesem spółek. Opowiada o łączeniu wiary z odpowiedzialnością zawodową, o decyzji, by dzielić się rozwiązaniami zamiast je patentować, o myśleniu nie w perspektywie szybkiego zysku, ale przyszłych pokoleń. O tym, jak wiara zmienia sposób zarządzania ludźmi, patrzenia na pracowników, odpowiedzialności za środowisko i za to, jaki świat zostawiamy dzieciom i wnukom.
wpis edytowany 11.09.2026 17:32:31



.
Kiedy zamilknie
twoje "ja"
usłyszysz w ciszy
Mój łagodności Głos.
*
"EHYEH asher EHYEH".
kesja poziom 6 Administrator 
Lokalizacja: "EHYEH asher EHYEH"
Ilość edycji wpisu: 1
#8401930 12.09.2026 16:10:03
Umarła na sali operacyjnej. To, co zobaczyła, zmieniło wszystko… [SOWINSKY Podcast 128]


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA


SOWINSKY
SOWINSKY
18 cze 2026 ✪ Pierwszeństwo dla wspierających (opublikowano 17 czerwca 2026) SOWINSKY Podcast
Śmierć i życie, a zwłaszcza to tajemnicze przejście pomiędzy nimi… wymykają się naszym słowom. Może dlatego historie ludzi, którzy choć na chwilę dotknęli tej granicy, poruszają nas aż do istoty.

Bo dotykają pytań, które każdy z nas nosi gdzieś głęboko: co jest po drugiej stronie? Czy istnieje Miłość większa niż śmierć?
Czy Bóg naprawdę czeka?

W tym odcinku SOWINSKY Podcast Małgorzata Maćków opowiada o doświadczeniu, które na zawsze zmieniło jej życie.
O chwili, w której umarła i - jak mówi - była w Niebie.
O spotkaniu z Bogiem i decyzji, która zmieniła wszystko: „jej życie zależy od ciebie, czy wrócisz”.

To bardzo poruszające świadectwo o życiu, które miało się skończyć.
O córce, która według ludzkich diagnoz nie miała szans. O powrocie do ciała, bólu, respiratorze, rehabilitacji, wierze i codziennej walce.

Ale przede wszystkim to rozmowa o Bogu, który kocha „za nic”. Bez warunków. Bez oczekiwań.
Bez zasługiwania. Małgorzata opowiada o doświadczeniu Miłości, która nie przypomina niczego, co znamy tutaj.
O pokoju, który wypełnia wszystko. O Niebie, w którym człowiek czuje, że jest w domu.
I o powrocie, którego nie wybrała ze strachu… ale z miłości.

To odcinek dla tych, którzy pytają. Dla tych, którzy tęsknią. Dla tych, którzy boją się śmierci.
I dla tych, którzy potrzebują usłyszeć, że ostatnie słowo nie należy do lęku.

wpis edytowany 12.09.2026 16:15:41



.
Kiedy zamilknie
twoje "ja"
usłyszysz w ciszy
Mój łagodności Głos.
*
"EHYEH asher EHYEH".
kesja poziom 6 Administrator 
Lokalizacja: "EHYEH asher EHYEH"
#8401931 12.09.2026 16:25:10
Wierzący nie może żyć byle jak! [SOWINSKY Podcast 127]



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA


11 cze 2026 ✪ Pierwszeństwo dla wspierających (opublikowano 10 czerwca 2026) SOWINSKY Podcast
Czy chrześcijanin może być „duchowy”, a jednocześnie spóźnialski, niesłowny i bylejaki?

W tym odcinku SOWINSKY Podcast rozmawiamy z Michałem Świderskim - mężem, ojcem

, przedsiębiorcą, autorem książki „Błogosławieństwo Abrahama” i twórcą kanału „Dotyk Boga”.

To rozmowa o wierze, która nie zostaje na spotkaniu modlitewnym, ale schodzi do codzienności: pracy
, finansów, rodziny, decyzji i odpowiedzialności za innych.

Miejscami jest bardzo konfrontująco. Bo jeśli Bóg naprawdę dotyka całego życia, to dotyka również naszego charakteru:
punktualności, pracowitości, jakości, słowności, hojności i sposobu, w jaki traktujemy ludzi.
Michał opowiada o drodze od „wolnego ptaka” charyzmatycznej duchowości do odkrycia, że Duch Święty nie prowadzi do chaosu, ale do porządku. Błogosławieństwo Abrahama nie jest tu religijnym hasłem, tylko zaproszeniem do posłuszeństwa, zaangażowania i zaufania Bogu



.
Kiedy zamilknie
twoje "ja"
usłyszysz w ciszy
Mój łagodności Głos.
*
"EHYEH asher EHYEH".
Linki do
T#145826 linki do książka ,film ,świadectwo
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!